• slide1
  • slide2
  • slide3

 Z filmem "Czterej pancerni i pies" zetknął się chyba każdy, a na pewno większość z nas. Ten kultowy i ponadczasowy serial, na którym wychowało się starsze pokolenie, cieszy się wciąż niesłabnącą popularnością. Świadczyć o tym mogą niemal coroczne wznowienia jego emisji w różnych pasmach polskiej telewizji. Dzięki temu przebiegające podczas II wojny światowej losy załogi czołgu Rudy i psa Szarika, są wciąż żywe, przypominają się nam na nowo i zaskarbiają sobie względy kolejnych odbiorców.

Co ciekawe „4” oznaczająca czterech pancernych w kontekście Bydgoszczy jest cyfrą, która przewija się wielokrotnie, w tym roku przypada przecież szczególnie ciekawa data - otóż 44 lat temu filmowcy zjawili się w Bydgoszczy. W Bydgoszczy kręcono sceny aż do 4 odcinków II serii: IX – Zamiana, XIV – Czerwona seria, XV – Wysoka fala i XVI – Daleki patrol.

Realizacja „bydgoskich” odcinków miała miejsce począwszy od końca sierpnia, poprzez cały wrzesień 1968 r. Miasto nad Brdą umożliwiło wówczas w głównej mierze, odwzorowanie wydarzeń rozgrywających się w niemieckim miasteczku Ritzen.

Filmowcy przybyli do Bydgoszczy 19 sierpnia 1968 roku. Zdjęcia były kręcone na rozmaitych odcinkach bydgoskiego Węzła Wodnego.

  • Jedno z miejsc stanowił obszar ulicy Fordońskiej, gdzie w jednym z kadrów filmu wychwycić można widok stalowego mostu kolejowego, będącego w pobliżu osiedla Rzemieślniczego.

  • Znaczną część ujęć wykonano na Rybim Rynku, który specjalnie na potrzeby realizacji odcinka pt. Wysoka fala, po uprzednim zabezpieczeniu okien piwnic okolicznych zabudowań, został podtopiony poprzez wpompowanie odpowiedniej ilości wody. Kręcone tam z wielkim rozmachem sceny wiernie oddały moment natarcia na zalany przez pancernych rynek w Ritzen. Mało brakowało aby terenem podtopionym zostały okolice ul. Marcinkowskiego co wiązało się jednak ze zbyt wielkimi kosztami. Jak mówią relacjonujący kręcenie uczestnicy, całonocna zabawa dla mieszkańców Bydgoszczy w centrum miasta oznaczała wiele trudności w kręceniu, ponieważ cały czas trzeba było przeganiać mieszkańców, którzy przypadkowo wkraczali w kadr filmowcom.

  • Najbardziej spektakularny bydgoski epizod związany jest z kolei ze słynną sceną wysadzania za pomocą pancerfausta wrót śluzy nr 3 Okole przez Gustlika. W tym miejscu należy się jednak kilka słów wyjaśnienia, ponieważ oczywiście sama śluza w rzeczywistości nie została uszkodzona, zniszczona została jedynie drewniana atrapa. Dodać należy, że to nie była jedyna śluza wykorzystana na planie zdjęciowym. Mieszkańcom Bydgoszczy nie umknęło wykorzystanie w kultowym serialu również nieistniejącej już dziś śluzy przy ulicy Grottgera. 

  • Ponadto na taśmie filmowej utrwalono m.in. zabudowania Stomilu, okolice Wyspy Młyńskiej i tzw. Wenecji Bydgoskiej, Malczewskiego oraz Grodzką. Doskonale rozpoznawalnym obiektem, który widoczny jest w odcinkach XV-Wysoka fala i XVI-Daleki patrol, jest oprócz tego gmach Rejonowego Urzędu Pocztowego przy ul. Jagiellońskiej.

Ciekawe epizody kultowego serialu Czterej pancerni i pies łączące się z  Bydgoszczą i Kanałem Bydgoskim, na trwałe wpisały się w bydgoskie tradycje filmowe ale również w pamięć mieszkańców miasta nad Brdą, którzy niejednokrotnie wykorzystywani byli jako statyści w serialu. To właśnie z Bydgoszczy pochodził kaskader, który wcielił się w rolę Gustlika podczas skoku do śluzy. Po 44 latach mieszkańcy z rozrzewnieniem wspominają pobyt ekipy filmowej nie tylko na miejscach noclegów w jednym z dzisiejszych akademików na ul. Koszarowej ale również na planie, gdzie w dni zdjęć ściągały liczne panny chcące zobaczyć oczywiście Janka Kosa. Równie liczni byli panowie rozkochani w filmowej Marusi oraz Lidce.